Uzyskiwanie Europejskiego Nakazu Zapłaty przed sądem w Irlandii

Jak sądzę większość przedsiębiorców eksportujących towary lub usługi do krajów Unii Europejskiej zetknęła się z europejskim nakazem zapłaty. W przypadku gdy to polski przedsiębiorca chce uzyskać płatność za dostarczone towary (wykonane usługi) jego (jej) pełnomocnik procesowy dążyć będzie do uzyskania europejskiego nakazu zapłaty przed polskim sądem. Jest to praktyka ze wszech miar słuszna bowiem lepiej jest prowadzić proces na znanym terenie i według znanych reguł. Czytaj dalej »

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedintumblr

Okresy przedawnienia w prawie irlandzkim

W moim poprzednim wpisie wskazałem, że przedawnienie w prawie irlandzkim zostało uregulowane w sposób noszący wiele podobieństw do instytucji przedawnienia w prawie angielskim. Podobieństwa dotyczą także ustalonych prawem irlandzkim okresów przedawnienia.

Terminy przedawnienia w irlandzkim prawie wynikają wyłącznie z przepisów ustaw, bowiem common law „nie zna” instytucji przedawnienia. Podstawowym aktem prawnym w tym względzie jest wspomniana już poprzednio ustawa Statute of Limitations 1957  (przy uwzględnieniu ustaw zmieniających z 1991 i 2004) , ale okresy przedawnienia można znaleźć też w innych ustawach – Liability for Defective Products Act 1991 (roszczenia związane z produktami niebezpiecznymi) oraz Sale of Goods and Supply of Services Act 1980 (roszczenia związane z odpowiedzialnością za niebezpieczne pojazdy mechaniczne). Czytaj dalej »

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedintumblr

A teraz o przedawnieniu w prawie irlandzkim

 

Statystyki bloga wykazują stale rosnącą liczbę wejść na stronę z terenu Irlandii, nie chcąc więc zawieść czytelników z tamtych stron i pragnąc przywrócić na blogu, poświęconym przecież i prawu angielskiemu i irlandzkiemu, równowagę pomiędzy wpisami o obu systemach prawnych, postanowiłem po kolei odnosić się do tematów poruszanych już przeze mnie i przedstawiać je w kontekście prawa irlandzkiego. W ten sposób będę mógł we wpisie zaakcentować podobieństwa, których, z uwagi na wspólne korzenie obu systemów, jest wiele, a także uwypuklić różnice.

W związku z dużym zainteresowaniem jakie stale rodzi wpis o przedawnieniu w prawie angielskim postanowiłem ukazać przedawnienie w świetle prawa irlandzkiego, tym razem jednak starając się aby wpis był bardziej czytelny (wpis o przedawnieniu w prawie angielskim, co przyznaję, przeładowałem informacjami). Czytaj dalej »

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedintumblr

Sklep w Wielkiej Brytanii – pierwsze kroki

Jak wskazywałem w moim ostatnim wpisie, decydując się na otwarcie sklepu w Wielkiej Brytanii należy spodziewać się silnej konkurencji. Nie odstraszyła ona licznej rzeszy naszych rodaków mieszkających na Wyspach, tak że na ulicach wielu brytyjskich miast można odnaleźć sklepy prowadzone przez Polaków. Nadal także ta branża przyciąga Polaków gotowych podjąć ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej w nowym kraju, o czym mogą świadczyć wciąż pojawiające się na internetowych forach pytania o formalności związane z otwarciem sklepu w Wielkiej Brytanii. Takie pytanie jest uzasadnione także w Wielkiej Brytanii, pomimo iż przedsiębiorcy tutaj cieszą się dużą wolnością gospodarczą, bowiem nawet handel detaliczny został objęty regulacjami skutkującymi koniecznością uzyskania przez przedsiębiorcę pozwoleń lub też co najmniej wpisania sklepu do stosownych rejestrów prowadzonych przez administrację publiczną. Czytaj dalej »

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedintumblr

Porady cenne dla prowadzących sklepy w Wielkiej Brytanii

Napoleon nazwał Anglików narodem sklepikarzy. Hindusi to tak świetni handlowcy, że potrafili w Belgii przejąć rynek handlu diamentami, dotychczas zdominowany przez Żydów. Arabowie, jako że ich religia zabrania im czerpać zyski z kapitału, skupili się na handlu i od wieków doskonalili swoje umiejętności w tej dziedzinie. Pomimo tak silnej konkurencji na Wyspach wielu Polaków tu zadomowionych postanowiło otworzyć sklepy.

Prowadzący sklep chcąc zwiększyć sprzedaż, w obliczu tak silnej konkurencji, sięgają po jeden z podstawowych instrumentów wykorzystywanych w staraniach o klienta – promocje cenowe. Czy jednakże sposób prowadzenia promocji cenowych wyprzedaże jest wyłącznie uzależniony od pomysłowości właścicieli sklepów? W kraju o gospodarce wolnorynkowej, a Wielka Brytania od lat zajmuje wysokie miejsca w rankingach wolności gospodarczej, organy państwa nie mogą, bo też i nie chcą, regulować wysokości cen, pozostawiając to mechanizmom rynku. Państwo natomiast ma czuwać nad tym aby wszyscy uczestnicy rynku postępowali według reguł, tak więc wprowadza regulacje chroniące przede wszystkim konsumenta jako słabszą stronę w transakcjach handlowych. Czytaj dalej »

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedintumblr